Chamakh? Arsenal może być silniejszy...
6 sierpnia 2010, 12:32 | Mikołaj Fiebich | Źródło: footballfancast, własne
Arsene'a Wenegera można krytykować za to, że jako menedżer Arsenalu nie triumfuje i nie zdobywa pucharów. Z drugiej strony, jego racjonalna polityka transferowa jest wzorem do naśladowania dla innych klubów z Premier League. Zupełne przeciwieństwo stanowi w takiej układance Manchester City, ale to już temat na zupełnie inny artykuł...
Byliście chociaż trochę zawiedzeni faktem, że Marouane Chamakh wybrał ostatecznie "Kanonierów"? Marokański napastnik dysponuje przecież olbrzymim potencjał i jego transfer można już chyba nazwać bardzo udanym posunięciem.
Kibice Arsenalu zdążyli się zachwycić umiejętnościami Marokańczyk podczas towarzyskiego turnieju Emirates Cup. Utrzymanie przez Chamakha właśnie takiej dyspozycji w nadchodzącym sezonie może być bardzo istotne, bo ostatnio "Kanonierom" brakowało właśnie bramkostrzelnego napastnika.
Pamiętamy przecież, że na dosyć długi czas wypadł fantastyczny Robin van Persie. Dziura jaka powstała w ataku Londyńczyków stanowiła dla nich spory problem i na nic nie pomogły nawet starania uzdolnionego Nicklasa Bendtnera, który radził sobie ze zmiennym szczęściem.
Wygląda teraz na to, że francuski menedżer wyciągnął wnioski i wygrał wyścig po bardzo ciekawego piłkarza. Należy przypomnieć, jak ciekawe boje toczył były klub Chamakha – Girondins Bordeaux, z takimi drużynami jak Juventus Turyn albo Bayern Monachium w Lidze Mistrzów. W tych spotkaniach bardzo ważną rolę odegrał właśnie napastnik z Maroka
Sam Wenger dla oficjalnej strony Arsenalu powiedział - Marouane Chamakh to niezwykle silny napastnik, do tego dobrze sobie radzi w powietrzu i jest typem gracza, który lubi współpracować z partnerami z drużyny. Dzięki naszym kreatywnym pomocnikom, szybko powinien wpasować się do naszego stylu.
Szkoda, że o Marokańczyka nie starał się wcześniej sir Alex Ferguson. Przypomnę, że Chamakh był do pozyskania zupełnie za darmo, a tak mamy Javiera Hernandeza, wschodzącą gwiazdę, ale za 8 milionów funtów...
Inne teksty tego autora:
- Sezon ostatnich szans i wielkich pożegnań? (własne)
- Stanowcze weto Fergusona (własne)
- Włoska ofensywa na Old Trafford (footballfancast.com)
- Vidić musi zostać! (własne)
- Pomysł Smudy na Kuszczaka (własne)




Francuski obrońca przyszedł na świat 15 maja 1981 roku w Dakarze. Barw Manchesteru United broni od 2006 roku. Zanim przeniósł się na Old Trafford, był zawodnikiem AS Monaco.










