Meksykańska fala na angielskich boiskach
15 kwietnia 2010, 15:20 | Błażej Duda | Źródło: Bagsy Not In
W zeszłym tygodniu Manchester United zapewnił sobie usługi pierwszego w historii klubu Meksykanina - 21-letniego Javiera Hernandeza, występującego na co dzień w Chivas Guadalajara. Uznawana ze jedną z najsilniejszych i najlepiej opłacanych lig w Ameryce, Primera Division de Mexico rzadko sprzedaje zawodników do odległych krajów, szczególnie jeśli porównać ją z brazylijskimi i argentyńskimi fabrykami talentów. Przed Hernandezem po boiskach Premier League biegało pięciu zawodników rodem z Meksyku. Jeśli jednak "Chicharito" chce odnieść sukces w drużynie "Czerwonych Diabłów" będzie musiał zaprezentować się znacznie lepiej niż jego rodacy.
Jared Borgetti
Drużyna narodowa: 89 meczów, 46 goli
Premier League: 19 meczów, 2 gole
El Zorro del Desierto jest meksykańską legendą i najlepszym strzelcem wszech czasów w drużynie narodowej. Większość swojej kariery spędził w rodzimej lidze, strzelając 189 bramek w 295 występach, by w wieku 32 lat przejść do Boltonu Wanderers prowadzonego przez "Big Sama" Allardace'a. Borgetti był pierwszym meksykańskim zawodnikiem w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Mając szczyt formy dawno za sobą, odgrywał on rolę rezerwowego "jokera", rzadziej natomiast, bo tylko pięć razy, występował od pierwszych minut. Mimo to, w jedynym sezonie w Anglii zdołał zaznaczyć swoją obecność. W debiucie Boltonu w rozgrywkach europejskich, w meczu przeciwko Lokomotiv Plovdiv zdobył zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Dwa trafienia zaliczył także w Carling Cup, przyczyniając się do wyeliminowania kolejno West Hamu i Leicester. Bolton szybko jednak zrezygnował z Meksykanina i sprzedał go do saudyjskiego Al-Ittihad. Ostatecznie Borgetti powrócił do ligi meksykańskiej, gdzie walczy w barwach Monarcas Morelia o Copa Libertadores.
Carlos Vela
Drużyna narodowa: 23 mecze, 8 goli
Premier League: 23 mecze, 1 gol
Podobnie jak Hernandez, Vela ma dziś 21 lat i przed transferem do Anglii występował w Chivas Guadalajara. Jednakże Arsenal Londyn pozyskał młodego napastnika przed pięcioma sezonami. Nim dane mu było założyć koszulkę "Kanonierów", Vela zatrzymał się w drużynach Segunda Division: Salamanca i La Liga Osasuna, oczekując na europejskie obywatelstwo. Vela zadebiutował ostatecznie trzy lata po podpisaniu kontraktu z londyńskim zespołem, i w pierwszym meczu w wyjściowej jedenastce zdobył hat-tricka przeciwko Sheffield United (Arsenal wygrał wówczas 6-0). Od 2008 roku Vela występował w pierwszej drużynie dość regularnie, rozgrywając dotychczas 47 meczów. Znaczna większość z nich została jednak rozegrana w angielskich i europejskich pucharach. Jako jedyny Meksykanin występujący na angielskich boiskach, Vela spotkał się też z nieprzyjemnościami podczas epidemii świńskiej grypy, gdy odmówiono mu możliwości udziału w treningach. W grudniu 2009 Vela podpisał długoterminowy kontrakt z Arsenalem Londyn i wydaje się być najbardziej obiecującym meksykańskim piłkarzem w Premier League.
Giovanni Dos Santos
Drużyna narodowa: 22 mecze, 5 goli
Premier League: 7 meczów, 0 goli
Na wzór Lionela Messiego, Dos Santos jest wytworem szkółki piłkarskiej FC Barcelony, do której dołączył w wieku 12 lat, wcześniej występując w CF Monterrey. Jego debiut był dużym wydarzeniem wśród cules, szczególnie, że w tym samym meczu po raz pierwszy na boisko wbiegł Bojan Krkic. Jednakże w 27 kolejnych meczach Giovanni ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Jego hat-trick przeciwko Murcii przyszedł za późno - uznany za zbyt słabego piłkarza Dos Santos został wpisany na listę transferową i w czerwcu 2008 roku przeszedł do Tottenhamu Hotspur za sumę oscylującą wokół 4,7 miliona funtów. Dos Santos wystąpił w pierwszych czterech meczach ligowych "Kogutów" w tym w "zwycięskim remisie" przeciwko Chelsea na Stamford Bridge. Z czasem jednak mecze w pierwszym zespole były coraz rzadsze i skończyły się wraz ze zwolnieniem trenera Juande Ramosa. Jego następca, Harry Redknapp nie cenił Meksykanina zbyt wysoko i zakończył on sezon na wypożyczeniu w Ipswich Town (4 bramki w 8 meczach). W tym roku Dos Santos nadal przebywa na wypożyczeniu, tym razem w tureckim Galatasaray.
Nery Castillo
Drużyna narodowa: 21 meczów, 6 goli
Premier League: 7 meczów, 0 goli
Większość piłkarzy desperacko próbuje wyrwać się z Manchesteru City; Castillo jest rzadkim wyjątkiem. Popadłszy w konflikt z władzami Szachtara Donieck, Castillo skłonny był zapłacić z własnej kieszeni połowę kwoty należnej ukraińskiemu klubowi za wypożyczenie do City.
Przy pierwszej nadarzającej się okazji, Sven Goran Eriksson dał Meksykaninowi szansę debiutu w wyjazdowym spotkaniu z West Hamem w ramach FA Cup. W powtórzonym meczu Castillo także wystąpił i... złamał rękę, co skończyło się pięcioma tygodniami przerwy. Po powrocie z rehabilitacji trudno było przebić się do pierwszego składu. Pod koniec sezonu 2007/08 krótko po rozpoczęciu meczu z Middlesbrough wszedł z ławki rezerwowych, by zastąpić kontuzjowanego Benjaniego Mwaruwari. City przegrało ten mecz aż 8-1. W następnym sezonie Mark Hughes nie postawił na Meksykanina ani razu i wkrótce Castillo poszedł w ślady wielu innych piłkarzy, by w końcu ku własnej uldze opuścić City. Nery powrócił z wypożyczenia do Szachtara, jednak i tam nie zdołał wywalczyć sobie miejsca. Obecnie występuje w barwach Dnipro Dnipropetrovsk.
Guillermo Franco
Drużyna narodowa: 20 meczów, 6 goli
Premier League: 19 meczów, 4 gole
Franco jest z pochodzenia Argentyńczykiem, jednak dzięki mało restrykcyjnemu prawu, dotyczącemu naturalizacji oraz dwóm sezonom rozegranym w barwach Monterry (które w tym czasie zdobyło mistrzostwo kraju), szybko zyskał meksykańskie obywatelstwo. W 19 występach na boiskach Premier League zdołał on strzelić dla West Ham United więcej bramek niż reszta graczy w tym zestawieniu. Mimo to obecny sezon jest dla Franco sporym rozczarowaniem - od listopada trafił on do siatki tylko raz, a "Młoty" muszą walczyć o utrzymanie w lidze. Nadzieję kibice mogą pokładać w talencie Franco do zdobywania ważnych goli pod koniec sezonu. W 2007 roku zdobył on jedynego gola w meczy z Celtą Vigo, który zagwarantował Villareal miejsce w Pucharze UEFA. Trudno ocenić czy mający 33 lata na karku zawodnik ma szanse na przedłużenie kontraktu, gdyż niezależnie od tego czy drużyna Gianfranco Zoli spadnie do Championship, szykuje się w niej spora letnia przebudowa.
Inne teksty tego autora:
- Słodka zemsta na Milanie (własne)
- Nieoficjalnie: Rooney ojcem! (News of the World)




Francuski obrońca przyszedł na świat 15 maja 1981 roku w Dakarze. Barw Manchesteru United broni od 2006 roku. Zanim przeniósł się na Old Trafford, był zawodnikiem AS Monaco.










