Już w najbliższy wtorek Manchester United rozegra jedno z najważniejszych spotkań w tym sezonie. W ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów "Czerwone Diabły" stawią czoła słynnemu Milanowi. Podopieczni Leonardo w piątkowy wieczór rozegrali jeszcze ligowy mecz z Udinese. Analiza gry "Rossonerich" w tym spotkaniu może być bardzo istotna dla sztabu trenerskiego "Czerwonych Diabłów" i pomóc w "rozszyfrowaniu" taktyki najbliższego rywala.
Podstawowy skład Milanu wyglądał następująco:
Dida - Abate, Nesta, Thiago Silva, Favalli - Gattuso, Pirlo, Ambrosini - Mancini, Huntelaar, Ronaldinho.
Leonardo nie mógł skorzystać w tym spotkaniu z Luki Antoniniego, Marco Borriello oraz Clarence'a Seedorfa. Na ławce rezerwowych mecz rozpoczął Brazylijczyk Pato, który dopiero co wrócił po kontuzji.
Prasa sugerowała przed pojedynkiem, że w pierwszym składzie znajdzie się Daniele Bonera, który we wcześniejszych meczach godnie zastępował w defensywie Alessandro Nestę. Trener wybrał jednak jako lewego obrońcę Giuseppe Favalliego. Zaskoczeniem mogło być także wystawienie Manciniego kosztem Davida Beckhama. Transfer Brazylijczyka został ostatnio skrytykowany przez samego Silvio Berlusconiego, a piłkarz odważył się nawet wejść z premierem Włoch w krótką polemikę na łamach prasy.
Milan zagrał standardowym ustawieniem 4-3-3. Bardzo ofensywnie nastawieni byli boczni obrońcy. Ignazio Abate oraz Favalli na przemian włączali się do akcji całego zespołu na połowie rywala. Warto zwrócić też uwagę na fakt, że obaj potrafią bardzo szybko i dokładnie wrzucić piłę w pole karne przeciwnika z dalszej odległości. W środku pola operuje doświadczony tercet: Andrea Pirlo, Gennaro Gattuso i Marco Ambrosini. W czasie konstruowania akcji jeden z nich zawsze asekuruje bocznego obrońcę. Odpowiadają oni także za wyprowadzanie piłki i precyzyjne kierowanie jej do bocznych atakujących.
Kluczową rolę w drużynie odgrywają właśnie operujący na skrzydłach quasi-napastnicy. Jednym z nich jest Ronaldinho, drugim w meczu z Manchesterem United będzie prawdopodobnie Beckham, który naturalnie dostanie zapewne nieco mniej obowiązków ofensywnych. Brazylijczyk biega po całej szerokości boiska i za każdym razem, kiedy jest przy piłce, stanowi bardzo duże niebezpieczeństwo. Były gwiazdor Barcelony jest raczej słabo przygotowany pod względem fizycznym, posiada jednak niezwykłe umiejętności techniczne, o czym można było się przekonać przy dwóch pierwszych golach dla "Rossonerich".
Defensorzy United muszą bardzo zadbać o to żeby Ronaldinho nie miał na boisku dużo wolnego miejsca. Szczególnej opieki będzie także wymagał jedyny wysunięty napastnik, Klaas-Jan Huntelaar. Holender prawie w ogóle nie bierze udziału w akcjach całej drużyny. Koledzy nie kierują do niego górnych piłek z głębi pola, a on sam raczej nie stara się zastawiać i długo przetrzymywać futbolówki. Były snajper Realu Madryt gra na boisku rolę "lisa" pola karnego. Podobnie jak siedzący na ławce Filippo Inzaghi ma za zadanie przepychanie się z defensorami drużyny przeciwnej i ewentualnie nastawienie nogi celem tylko i wyłącznie zdobycia gola.
Eksperci polskiego Canal+ wątpią jednak, żeby przeciwko United zagrał reprezentant Holandii, jeżeli zdrowy będzie jeden z najlepszych strzelców, Borriello. Obecny na trybunach San Siro sir Alex Ferguson musiał być jednak pod wrażeniem atutów "Huntera", czyli: refleksu, umiejętności ustawienia się w polu karnym i błyskawicznie podejmowanych, bardzo dobrych decyzji.
Mecz z Udinese stał na średnim poziomie. Goście nie postawili trudnych warunków, przez co szczególnie w pierwszej połowie "Rossoneri" grali raczej na pół gwizdka. Szybko zdobyty gol ustawił resztę spotkania, a biegu sytuacji nie zmieniła nawet bramka dla Udinese zdobyta w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Ciężko wywnioskować także, jaki skład wystawi we wtorek Leonardo, szczególnie jeżeli chodzi o graczy ofensywnych. Prawie całe spotkanie rozegrał przeciwko "Zebrette" wracający po kontuzji Pato, który zmienił na początku meczu kontuzjowanego Manciniego.
Trudno określić także dokładnie w jakiej dyspozycji i w jakiej sytuacji znajduje się obecnie Milan. Porażki z Interem i Udinese w Pucharze Włoch oraz dwa remisy ze słabszymi Livorno oraz Bologną nie pozwalają wysoko ocenić ostatniej formy "Rossonerich". Wygrana z "Bianconeri" z pewnością podniesie morale zespołu, ale czy nastąpiła już tak naprawdę zwyżka formy? Dużo dowiemy się we wtorek, a sztab trenerski United musi wziąć pod uwagę fakt, że siła Milanu w dużej mierze tkwi w umiejętnościach indywidualnych poszczególnych piłkarzy.
Tagi:
Inne teksty tego autora:





Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.

Everton - Manchester United


