Odczuwalny brak Ronaldo

27 stycznia 2010, 16:16 | Jarosław Burda | Źródło: własne

- Brak Portugalczyka w Manchesterze United jest tak naprawdę w ogóle nieodczuwalny - napisał autor bloga "Republik of Mancunia". Jego główny argument stanowiła statystyka porównawcza występów Wayne'a Rooneya z Cristiano Ronaldo w której zdecydowanie lepiej wypadł Anglik. Czy jednak takie dane naprawdę pozwalają stwierdzić, że United absolutnie nie odczuwają braku w swoich szeregach jednego z najlepszych piłkarzy na świecie?


Po pierwsze, trzeba sobie zdawać sprawę, że tego typu wpisy na blog "RoM" mają charakter nie do końca poważny. Autorzy chcą raczej za pomocą sprytnie dobranych faktów zaciekawić internautów albo też zainspirować ich do dyskusji (wcześniej było tak z wpisem "Valencia lepszy niż Ronaldo?"). Trudno przecież wyobrazić sobie żeby ktoś na serio porównywał umiejętności reprezentanta Ekwadoru do tych prezentowanych przez zdobywcę Złotej Piłki za rok 2008.

Jeżeli jednak ktoś śmiało stawia interesującą tezę, że dzięki wysokiej formie Wayne'a Rooneya, kibice "Czerwonych Diabłów" zapomnieli już o Cristiano Ronaldo, to trudno się do tego nie odnieść. Wracając do podanej tam statystyki, autor celowo chyba nie wspomniał, że w sezonie 2008/09, Portugalczyk z powodu kontuzji opuścił cały okres przygotowawczy, a pierwszy mecz rozegrał dopiero w połowie września. Wydaje się to być szczegółem, ale przecież piłkarz nie biorący udziału w letnich przygotowaniach do całego sezonu ma prawo grać potem słabiej.

Co więcej, pytanie czy Manchester United z sezonu 2008/2009, a ten z rozgrywek 2009/2010, to dwie takie same drużyny? Wiadomo przecież, że zespół przeszedł po letnich dokonaniach transferowych "taktyczną metamorfozę". - W tym sezonie Wayne będzie wystawiany jako środkowy napastnik, a to powinno pozwolić mu na strzelanie wielu bramek - mówił już w sierpniu sir Alex Ferguson. Moim zdaniem śmiało można stwierdzić, że Ronaldo nie był napastnikiem do tego stopnia, w jakim teraz jest nim Rooney. Ponadto Portuglaczyk miał większą "konkurencję" do zdobywania goli, bo przecież szeregi United w lecie opuścił także Carlos Tevez.

Manchester United słabiej prezentuje się w tym sezonie w Premier League. Argument z kontuzjami najlepszych defensorów nie jest do końca przekonywujący, bo przecież wszyscy pamiętamy w jakiej formie był Rio Ferdinand. Oczywiście, podopieczni Fergusona nadal liczą się w walce o zwycięstwo w lidze angielskiej, ale też trzeba przyznać, że w tym sezonie mają mniejszą konkurencję. Być może nie trzeba będzie nawet zdobyć 80 punktów w tych 38 meczach żeby na końcu wznieść ponownie w górę długo upragniony przez naszych rywali puchar za mistrzostwo.

Zatem dlaczego tak bardzo odczuwalny jest brak Cristiano Ronaldo? Moim zdaniem Portugalczyk był i oczywiście jest wielką indywidualnością, "twarzą" swojej drużyny. Takich wyróżniających się piłkarzy posiadały wszystkie wielkie zespoły, sięgające po najbardziej prestiżowy triumf w Lidze Mistrzów: FC Barcelona z Ronaldinho, AC Milan z Kaką, właśnie United z Ronaldo czy też ponownie Barca tym razem z Leo Messim. Mam oczywiście na myśli gracza o nieprzeciętnych umiejętnościach, wybitnie utalentowanego i pretendującego do odbioru nagród indywidualnych. Gracza, który jednym genialnym zagraniem może odmienić losy spotkania. Najbardziej odczuwalny taki brak może być zapewne w meczach o najwyższą stawkę w Lidze Mistrzów, kiedy poziom będzie szalenie wyrównany.

Czy takim graczem jest Wayne Rooney? Wydaje się, że nie na chwilę obecną, choć przecież możemy o tym dowiedzieć się dopiero w drugiej części sezonu. Na koniec pozostaje życzyć napastnikowi Rooney'owi zdobycia rekordowej liczy 42 goli, które są autorstwa innego "napastnika" z Portugalii. A Ferguson powiedział kiedyś żeby nie bawić się w porównywanie poszczególnych piłkarzy, bo przecież każdy jest zupełnie inny...


Inne teksty tego autora:
Czat Manchester United
marciniuk - 13:12
http://www.you tube.com/watch?v=dDYWWUGtwO0
marciniuk - 13:12
V
marciniuk - 13:12
i skrot z wczoraj ;)
marciniuk - 11:14
wywiad z Fergim;)
marciniuk - 11:14
http://www.you tube.com/watch?v=X0n8r02so_E&s ns=em#t=9m40s
GeNiuS - 10:03
istnieje również taka wersja ,że sAF nauczony błedem z De Geą kiedy po meczu potwierdził ,że go chce teraz specjalnie blefuję aby nie było takiego szumu jak po tej wypowedzi z hiszpanem
karoless - 09:45
http://imagesh ack.us/photo/my-images/684/wes leyq.jpg/
marciniuk - 08:16
Ferguson tez jz nie raz mowil ze transferow nie bedzie a wsyscy wiedzieli jak to sie konczylo. Koles akurat bardzo rzadko mowi co robi na rynku transferowym wiec nie wyobrazam sobie ze opowiada o negocjacjach z Interem/Sneijderem
GeNiuS - 08:04
:P
GeNiuS - 08:04
jest
06.02 Katastrofa pod Monachium
Szósty lutego 1958 roku to tragiczna data w historii Manchesteru United. W tym dniu doszło do katastrofy samolotu, którym drużyna z Old Trafford wracała do Anglii po meczu w Pucharze Europy. Zginęły 23 osoby, w tym ośmiu zawodników "Czerwonych Diabłów", a ciężko ranny został m.in. menedżer zespołu, Matt Busby.
18.02 Ur. Gary'ego Neville'a
21.02 Ur. Phila Jonesa
Manchester United - Liverpool FC
11 lutego, 13:40 (na żywo)
1. Manchester City 24 57
2. Manchester United 24 55
3. Tottenham Hotspur 23 49
4. Chelsea 24 43
5. Newcastle United 24 42
...
18. Bolton Wanderers 24 20
19. Blackburn Rovers 24 18
20. Wigan Athletic 24 16
1. Robin van Persie (Arsenal) 22
2. Demba Ba (Newcastle United) 16
3. Sergio Aguero (Manchester City) 15
4. Wayne Rooney (Manchester United) 15
5. Yakubu Aiyegbeni (Blackburn Rovers) 12
6. Edin Dzeko (Manchester City) 12
7. Gareth Bale (Tottenham Hotspur) 10
8. Clint Dempsey (Fulham) 10
9. Daniel Sturridge (Chelsea) 10



Manchester United Sitemap (XML) Mapa strony Praca Redakcja Kontakt