Statystyki: Rooney kontra Ronaldo
24 stycznia 2010, 13:02 | Kornel Kasprowicz | Źródło: The Republik of Mancunia
Autor bloga "Republik of Mancunia" przytoczył garść statystyk porównujących osiągnięcia strzeleckie Cristiano Ronaldo i Wayne'a Rooneya z ubiegłego i obecnego sezonu. Jak się okazuje, brak Portugalczyka w Manchesterze United nie jest tak odczuwalny, jak się początkowo wydawało. Tak naprawdę w ogóle nie jest odczuwalny.
Dokładnie o tej porze roku w ubiegłym sezonie Cristiano Ronaldo do spółki z Wayne'em Rooneyem zdobyli w sumie 14 bramek w rozgrywkach Premier League. Portugalczyk miał ich na koncie osiem, a angielski napastnik sześć. W trwających właśnie rozgrywkach "Wazza" sam uzbierał aż 19 trafień.
Autor RoM porównał także osiągnięcia drużynowe. W minionym sezonie Manchester United zdobył w tym okresie 34 gole. Obecnie "Czerwone Diabły" mają ich o dziewiętnaście więcej, a więc 53. Rok temu do tego momentu drużyna miała rozegranych 21 spotkań Premier League, obecnie podopieczni sir Aleksa Fergusona wystąpili już w 23 meczach. Różnica spowodowana jest udziałem w Klubowych Mistrzostwach Świata w ubiegłym sezonie.
Dlatego trzeba przyjrzeć się tym statystykom nieco bardziej indywidualnie. Rooney w obecnych rozgrywkach zagrał w 22 meczach angielskiej ekstraklasy i zdobył w nich, jak już wspomniałem, 19 bramek. Po 22 spotkaniach ubiegłego sezonu miał na koncie ledwie 9 trafień. Z kolei Cristiano Ronaldo w sezonie 2008/2009 zdobył 18 goli w Premier League, co daje wynik o jeden gorszy od tego, co do tej pory zgromadził Rooney.
Biorąc pod uwagę powyższe statystyki, można stwierdzić, że jeżeli w obecnym sezonie Manchester United prezentowałby w defensywie formę z ubiegłorocznych rozgrywek, drużyna w tej chwili byłaby liderem z dość istotną przewagą nad resztą stawki. Wystarczy spojrzeć na statystyki dotyczące występów naszych najważniejszych piłkarzy z obrony.
W tym sezonie Rio Ferdinand zagrał w zaledwie pięciu meczach ligowych, Nemanja Vidić zaliczył 13 występów, a Edwin van der Sar stał między słupkami bramki w sześciu pojedynkach. Dla porównania: w 23 spotkaniach Premier League zeszłego sezonu Ferdinand zagrał 17 razy, a Vidić i van der Sar po 22.
W tej chwili "Czerwone Diabły" zajmują pierwsze miejsce w ligowej tabeli, ale mają rozegrany jeden mecz więcej od Arsenalu i dwa od Chelsea. Kto wie, jaka różnica punktów dzieliłaby zespół Fergusona od londyńskich klubów, gdyby w tym sezonie kontuzje nie zdziesiątkowałyby defensywy mistrzów Anglii...
Inne teksty tego autora:
- Najlepsza jedenastka MU spoza Wysp (ManUtd.com)
- Dean Ashton przegrał walkę z kontuzją (własne, Youtube.com)
- 10 najlepszych wychowanków Fergusona (MirrorFootball.co.uk)
- Kogo nienawidzą w Wielkiej Brytanii? (FourFourTwo.com)
- Jimmy Bullard - gwiazda... Youtube'a! (BBC Sport, Youtube.com)




Francuski obrońca przyszedł na świat 15 maja 1981 roku w Dakarze. Barw Manchesteru United broni od 2006 roku. Zanim przeniósł się na Old Trafford, był zawodnikiem AS Monaco.










