Świąteczny maraton z Premier League
25 grudnia 2009, 18:44 | Jarosław Burda | Źródło: premierleague.com, własne
Kibice ligi angielskiej nie mogą nudzić się podczas okresu świąteczno-noworocznego. W przeciągu zaledwie kilku dni każda z drużyn rozegra po dwa spotkania i kto wie, czy nie będą one decydujące w perspektywie całego sezonu. Manchester United zmierzy się na wyjeździe z Hull City oraz u siebie zagra z Wigan.
Najciekawiej zapowiadają się jednak potyczki Aston Villi. Podopieczni Martina O'Neilla najpierw stawią czoło Arsenalowi na Emirates Stadium, po czym jako gospodarze powalczą z Liverpoolem. Te dwa spotkania mogą mieć ogromne znaczenie dla walki o miejsce w czołowej czwórce. - To będzie dla nas wielki test - mówi Stewart Downing. - Jesteśmy pewni siebie bo już kilka razy udowodniliśmy, że potrafimy wygrywać z najlepszymi drużynami - zakończył.
Trudne zadanie czeka także Chelsea. Podopieczni Carlo Ancelottiego, w osłabionym składzie, powalczą z będącym w bardzo dobrej formie Birmingham. Dwa dni później, już bez uczestników Pucharu Narodów Afryki, spróbują urwać punkty Fulham. - Po cichu liczę na 6 punktów - powiedział menedżer klubu ze Stamford Bridge.
W roli menedżera Manchesteru City zadebiutuje Roberto Mancini. Stoke City i Wolverhampton nie rzucają kibiców na kolana, dlatego piłkarze "The Citizens" muszą postarać się o zwycięstwa. Sobotnia potyczka West Hamu z Portsmouth może być natomiast bardzo istotna dla układu na samym dole tabeli.
Sympatycy Premier League nie będą narzekać w takim razie na brak emocji. Ci najbardziej zagorzali mogą obejrzeć na żywo nawet 10 spotkań w przeciągu tych 5 dni. Pytanie, czy dadzą radę?
Sobota, 26 grudnia:
13.45 Birmingham - Chelsea
16.00 Manchester City - Stoke City
18.30 Liverpool - Wolverhampton
Niedziela, 27 grudnia
14.30 Arsenal - Aston Villa
17.00 Hull City - Manchester United
Poniedziałek, 28 grudnia
13.45 Tottenham - West Ham
16.00 Chelsea - Fulham
20.45 Wolverhampton - Manchester City
Wtorek, 29 grudnia
20.45 Aston Villa - Liverpool
Środa, 30 grudnia
21.00 Manchester United - Wigan
Inne teksty tego autora:
- Ligowy półmetek (The Times, własne)
- Kłopoty w Chelsea (The Sun, własne)
- Hiszpanie zdominują Ligę Mistrzów? (The Sun)
- Ciekawy wybór Terry'ego (therepublikofmancunia.com)
- Najpiękniejszy gol Ronaldo (Fifa.com)




Szósty lutego 1958 roku to tragiczna data w historii Manchesteru United. W tym dniu doszło do katastrofy samolotu, którym drużyna z Old Trafford wracała do Anglii po meczu w Pucharze Europy. Zginęły 23 osoby, w tym ośmiu zawodników "Czerwonych Diabłów", a ciężko ranny został m.in. menedżer zespołu, Matt Busby.










